czwartek, 1 listopada 2012
Prolog:
Na lotnisku stała piękna, ciemnowłosa dziewczyna. Ubrana była w czarne skórzane rurki, bluzkę z Aerosmith. Na stopach miała 15-dziurkowe glany, a na ramiona narzuciła ramoneskę. Przyjechała do L.A. żeby zacząć nowy rozdział w życiu. Z dala od rodziny i od wszystkich dotychczasowych kłopotów. Miała nadzieje że w Mieście Aniołów zapomni o maltretującym ją chłopaku, od rodziny która jej unikała. W szkole zawsze była popychadłem, obiektem do żartów. Ale teraz niezależna, zbuntowana Kate Clarke miała zamiar podbić świat, tak jak jej mówił, jej zmarły tata. Tylko on ją rozumiał...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz